|
Written by Administrator
|
|
Saturday, 06 January 2007 |
W ciszy poranka jest nadzieja otwierasz okno pełne słońca jeszcze nie jestes wcale pewna czy przebudziłaś się do końca
co cię zbudziło , ptak czy światło ? szukasz na niebie odpowiedzi słońce milcząco się uśmiecha ptak daleko gdzieś uleciał
wyciągasz rękę swą przed siebie znów dzień zaczynasz jeden z wielu na próżno siegać chcesz po wszystko trzeba poszukać dróg do celu
lecz zapamiętaj kiedy powstaniesz swe pierwsze kroki w zaslepieniu pod stopą znajdziesz popiół ziemi jej ciężki oddech i westchnienie
lecz w jasnym oknie jest nadzieja i z niej to płynie przekonanie że nawet jedym swoim gestem dosięgniesz to co ci pisane
|