Logowanie






Nie pamiętam hasła
Nie masz konta? Załóż sobie

Cities

Ottawa
Toronto

Home arrow Teksty piosenek arrow Marek Grechuta arrow Droga za widnokres
Droga za widnokres Drukuj Email
Oceny: / 1
KiepskiBardzo dobry 
Napisał: Administrator   
06.01.2007.
Nie na tym niebie, a i gwiazda nie ta,
Weszła mi w szkodę,poraziła oczy.
Wół stąpa ciężko,toczy się kareta.
Patrzeć, a droga w gęsty las się toczy.

W moim lesie,na moim południu,
Wrzosy chodzą po rudych pagórkach.
I już drzewa jesienią się trudnią
Wiatr się stroi w ich opadłe pióra.

U kapelusza posrebrzane dzwonki,
Aby okłamać skromność wesołością.
Jakby żałobę pisać krojem czcionki,
Co na wesele przyszła spraszać gości.

Hej, hej, hej, hej, hej, hej,
Hej, hej, hej, hej, hej, hej

Gdzie jest ten kamień, za który nie sięga,
Kolców i pokrzyw, rozległy widnokres?
Gdzie trochę ciepła, co u stóp przyklęka
I rękawice osuszy mi mokre.

W moim lesie wygasły już światła,
Noc już w coraz większym płaszczu chodzi.
Z boku kropli, ostatniej co spadła,
Zimy biała gwiazda się urodzi.

U kapelusza posrebrzane dzwonki,
Aby okłamać skromność wesołością.
Jakby żałobę pisać krojem czcionki,
Co na wesele przyszła spraszać gości.

Hej, hej, hej, hej, hej, hej,
Hej, hej, hej, hej, hej, hej

W moim lesie białe ognie płoną,
Rosną skrzydła śniegowej zawieji.
W moim lesie świt cały ze szronu,
W moim lesie jednak zima dmie.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »