|
Écrit par Administrator
|
|
06-01-2007 |
Gdy byÅ‚em maÅ‚ym chÅ‚opcem, to chciaÅ‚em być żoÅ‚nierzem I trzydzieÅ›ci lat minęło, a ja dalej w to wierzÄ™ Serdeczne życzenia na Å›wiÄ™to narodzenia Boga SÅ‚oÅ„ca, Saturna, na ile dziÅ› wyceniasz? LubiÄ™ poranki gdy bramy otwierajÄ… Idzie do zmielenia tÅ‚um całą zgrajÄ… W swoje rÄ™ce ich wezmÄ™ i w kolegów rÄ™ce wezmÄ™ WypuszczÄ™ za dwa lata wymiÄ™tego jak szmata
O, dÅ‚uga szkoÅ‚a, nauka niewesoÅ‚a Tu krótka nauka, zabawy kupa BrÄ…zowe buty dla caÅ‚ej grupy Wojsko czeka, wzywa z daleka
A ty oddaj krajowi co mu się należy!
Szósta rano, stado zrywa siÄ™ z barÅ‚ogów Ja na tym terenie, wicie, drugi po Bogu Moja żona uciekÅ‚a dawno z jednym porucznikiem A ty czoÅ‚gaj siÄ™, czoÅ‚gaj, pokażę ci żeÅ› nikim A w sobotÄ™ w restauracji z przyjaznymi kolegami Gdy siÄ™ tydzieÅ„ tyra, w koÅ„cu trzeba siÄ™ zabawić I kapitan, podporucznik i chorąży ci to powie: "Zatem koledzy na zdrowie"
O, dÅ‚uga szkoÅ‚a, nauka niewesoÅ‚a Tu krótka nauka, zabawy kupa BrÄ…zowe buty dla caÅ‚ej grupy Wojsko czeka, wzywa z daleka
A ty oddaj krajowi co mu się należy!
Deszcz już pada dwa tygodnie, nie ma czasu na rozmowy Teraz ganiam was w bÅ‚ocie, kto nie umarÅ‚ ten zdrowy Ale dÅ‚uży siÄ™ czekanie na coÅ› od tygodni Lecz od czego jest wódka i spirytus na wartowni Tutaj miasto maÅ‚e, w nim spÄ™dzam życie caÅ‚e I ja patrzÄ™ przez palce na to wszystko czasami I nie chcÄ™ wam nic mówić, no bo zobaczycie sami BÄ™dzie bicie pasami, fala rzÄ…dzi kotami
O, dÅ‚uga szkoÅ‚a, nauka niewesoÅ‚a Tu krótka nauka, a zabawy kupa BrÄ…zowe buty dla caÅ‚ej grupy Wojsko czeka, wzywa z daleka
A ty oddaj krajowi co mu się należy! A ty oddaj krajowi co mu się należy! A ty oddaj krajowi co mu się należy! Pamiętniki ubogiej młodzieży
A ty oddaj krajowi co mu się należy! Pamiętniki ubogiej młodzieży A ty oddaj krajowi co mu się należy! Pamiętniki ubogiej młodzieży A ty oddaj krajowi co mu się należy! Pamiętniki ubogiej młodzieży...
|