Login Form






Mot de passe oublié ?
Pas encore de compte ? Enregistrez-vous

Cities

Ottawa
Toronto

Home arrow Blog
A blog of all section with no images
A gdyby byÅ‚ taki aparat Version imprimable Suggérer par mail
Appréciation des utilisateurs: / 1
Écrit par Administrator   
06-01-2007
Długo tego jeszcze ?
Nie kręć się !
Nie kręcę
Uśmiech mi już więdnie
Nie będę sie zmuszać
Dość tego , nie mogę
Nie ruszaj !
Nie ruszam

A gdy by był taki aparat co zrobi w mik
wspaniały obraz mego ciała
spowitego w te marne szaty
taki pstryk , co zrobi z tego cos pięknego

Dłonie mi grabieją , zamarzły mi stopy
Maluj sobie kwiatki albo antylopy
Palce mam jak sople , a oczy jak szparki
Słuchaj , ja naprawdę wolę już te garnki

A gdy by był taki aparat co pstryk zrobi
I już masz obraz mojej twarzy ulubiony
Słuchaj Modi , ale to chyba kosztowałoby miliony?
A tak co mi z tego że pÅ‚ótno smarujesz
Czasami ktoś powie że ładnie malujesz
I pójdzie on z TobÄ…
Ja zaś muszę wyjść
Słuchaj dosyć tego
No dosyć na dziś

A gdy by był taki aparat co zrobi w mik
Wspaniały obraz twego ciała
Spowitego w te marne szaty
Taki pstryk co w jedną chwilę zrobi z tego coś pięknego

Pokaż , to ja ?To chyba twoje przewidzenie
To powleczony światłem oczu snu aksamit
Ty ciągle śnisz
To nie jest śnienie , to jesteś Ty
Ja siÄ™ nazywam Modigliani
 
Bagaż nielegalny Version imprimable Suggérer par mail
Appréciation des utilisateurs: / 1
Écrit par Administrator   
06-01-2007
Jest pierwsza w nocy w tym obcym mieście
Gdy swoim samochodem jeżdżę z miejsca na miejsce
I zastanawiam siÄ™, czy jeszcze jestem normalny
Na tylnym siedzeniu - bagaż nielegalny
O mój Boże, nawet bojÄ™ siÄ™ pomyÅ›leć
Co by było, gdyby kiedyś zatrzymała mnie policja
Już teraz, gdy mijają mnie ich samochody
Jestem spocony ze strachu z każdej strony

Boże jedyny, w ustach nie ma śliny
Czemu się zgodziłem na bagaż nielegalny
Ale byÅ‚em bez pracy przez póÅ‚ roku lub wiÄ™cej
A przyjechałem tutaj zarobić pieniądze
Jeden taki znajomy polecił mnie drugiemu
Nawet siÄ™ ucieszyli, że nie mówiÄ™ w ich jÄ™zyku
Tracę nerwy z dnia na dzień i wpędzam się w chorobę
Ale za to mi płacą, i to płacą dobrze
Tylko ja jeden wiem, jak czasem siÄ™ bojÄ™
Kto widziaÅ‚ Bronx w nocy, ten wie, o czym ja mówiÄ™
A najbardziej siÄ™ dwóch rzeczy w tym wszystkim obawiam
Że zatrzyma mnie policja i że zgubię bagaż
Ta historia nie ma końca, ja znalazłem się w potrzasku
Coraz bardziej sam, a dookoła obce miasto
Już właściwie to mnie nie ma, nie chcę wiedzieć o niczym
Tylko z tyłu pali bagaż nielegalny

PowiedziaÅ‚em im raz, że wkrótce chciaÅ‚bym skoÅ„czyć
Ale oni nie chcieli nawet o tym słyszeć
Powiedzieli, że dla nich się pracuje do końca
A czy koniec będzie dobry, to już inna historia
Przez granicÄ™ na póÅ‚nocy chciaÅ‚em uciec potem
Lecz wcześniej powiedzieli, żebym ja o tym nie myślał
Jeszcze jakiÅ› czas później nie mogÅ‚em spać po nocach
Sztywny ze strachu, czytają w moich myślach
Jestem tutaj, siÄ™ wykaÅ„czam, ale nigdy nie wrócÄ™
Z dwojga złego wolę przemierzać ulice
Nie swoim samochodem, z miejsca na miejsce
O pierwszej w nocy w tym obcym mieście
Przecież zawsze, zawsze byłem bardzo pracowity
I ja chciałem tylko tutaj szybko zarobić na życie
Każdy pragnie żyć godnie
Każdy pragnie żyć wygodnie
Przecież zawsze, zawsze byłem bardzo pracowity
Chciałem tutaj szybko zarobić na życie
Przecież każdy pragnie żyć godnie
Każdy pragnie żyć wygodnie
Przecież zawsze, zawsze byłem bardzo pracowity
Chciałem tutaj tylko zarobić na życie
Przecież każdy pragnie żyć godnie
Każdy pragnie żyć wygodnie a
 
Oblężenie Version imprimable Suggérer par mail
Appréciation des utilisateurs: / 0
Écrit par Administrator   
06-01-2007
To długie oblężenie
To długie oblężenie
Zamienia miasto w więzienie
Zamienia miasto w więzienie
WÅ‚óżmy go do cysterny
Nie mówi tego, co chcemy

Trzydziesty ósmy proroka Jeremiasza
O braku wiary króla Sedekiasza
Otoczeni przez Babilon w śmiertelnej pułapce
KnujÄ… intrygi zdradzieckie
Jest coraz gorzej i będzie jeszcze gorzej
Wasza nadzieja - ona znikÄ…d pochodzi
Ustami proroka Jahwe mówi, co czynić
Nie bronić, nie bronić, wyjść i się poddać

Oblężenie
To długie oblężenie
Zamienia miasto w więzienie
Zamienia miasto w więzienie
A Jeruzalem spłonie
Spłonie za grzechy swoje
Lecz nie martw siÄ™ i tak
Wrócisz tu za siedemdziesiÄ…t lat

Królu, ty siÄ™ pytasz? Ja mówiÄ™, wiÄ™c sÅ‚uchaj!
Słuchaj prawdy o przyszłości waszej!
Wyjdźcie naprzeciwko Nebukadnesara
A wtedy na pewno ominie was kara
Lecz jeśli tylko przeciw niemu oręż uniesiecie
Spadnie na was krew waszych kobiet i dzieci
Królu, ty siÄ™ pytasz? WiÄ™c sÅ‚uchaj!
Słuchaj prawdy o przyszłości waszej!

Oblężenie
To długie oblężenie
Zamienia miasto w więzienie
Zamienia miasto w więzienie
WÅ‚óżmy go do cysterny
Nie mówi tego, co chcemy
A Jeruzalem spłonie
Spłonie za grzechy swoje
Lecz nie martw siÄ™ i tak
Wrócisz tu za siedemdziesiÄ…t lat...
 
Åšwiadomość Version imprimable Suggérer par mail
Appréciation des utilisateurs: / 2
Écrit par Administrator   
06-01-2007
Powiedz co to znaczy, gdy ktoś myśli inaczej
I gdy mówi inaczej. Czy to ci nie przeszkadza?
Świadomość twoja, jaka jest w tobie
Silna i pewna, ale nie na przeszkodzie
O tym co tu widzisz możesz myśleć jak chcesz
Podoba ci siÄ™ to, czy ci podoba siÄ™? Nie!
Kreujesz rzeczywistość na swoje żądanie
Lecz uważaj, niech niewolą innym się nie stanie
Ludzie są wolnymi, to słychać wkoło
A co to za hasło? To jest oszustwo
W imiÄ™ tej idei co pewien czas ponury
RuszajÄ… na podboje armie kute w zbroje
A ludzie sÄ… wolnymi, znów sÅ‚ychać wkoÅ‚o
Co to za hasło? To jest oszustwo
Niesione na sztandarach, niesione przez armie
Cała Ziemia, ludzie cierpią potwornie

Miej świadomość
Przecież robisz co chcesz
Miej świadomość
Czy dobrze chcesz
Miej świadomość
Możesz robić co chcesz
Miej świadomość
Że tego bez krzywdy chcesz

Zobacz co się dzieje bracie tutaj dookoła
Nie zakrywaj bracie swoich oczu rękoma
Prawda jest taka: tłumy często chcą krwi
W imię miłości, pokoju i wolności
PiÄ™kne krainy obrócone w ruiny
Krew naszych dzieci - to ich sÄ… czyny
Historia tego świata pełna nienawiści
Kreowanej przez zasadę korzyści
Ludzie są wolnymi, to słychać wkoło
A co to za słowo? To jest oszustwo!
Politycy, politycy na górach grzechu
Podają sobie ręce w fałszywym uśmiechu
Rozkaz is rozkaz. W imię wolności
Inwazja na uczucia miłości
Buty wojskowe depczÄ… kwiaty
Po drogach suną czołgi i armaty
Jedna rewolucja niszczy drugÄ… rewolucjÄ™
Zrozum - to tylko walka instytucji
W imiÄ™ tej walki co pewien czas ponury
RuszajÄ… na podboje armie kute w zbroje
Tysiące lat temu zaczęło się oszustwo
Wielu uwierzyło i się zaprzedało
A świadomość twoja niech będzie w tobie
Silna i pewna, nie oparta na krzywdzie

Miej świadomość
Możesz robisz co chcesz
Miej świadomość
Czy dobrze chcesz
Miej świadomość
Możesz robić co chcesz
Miej świadomość
Bez krzywdy chcesz

Miej świadomość
Przecież robisz co chcesz
Miej świadomość
Czy dobrze chcesz
Miej świadomość
Możesz robić co chcesz
Miej świadomość
Bez krzywdy chcesz

Miej świadomość
Przecież robisz co chcesz
Miej świadomość
Czy, czy, czy, czy dobrze chcesz
Miej świadomość
Robić co chcesz
Miej świadomość
Bez krzywdy chcesz
 
Spalaj siÄ™! Version imprimable Suggérer par mail
Appréciation des utilisateurs: / 4
Écrit par Administrator   
06-01-2007
Płoń, płoń, nie ma litości
Dla tych, co czyniÄ… ohydÄ™
Płoń, płoń, koniec radości
Płomienie szaleją po ohydy wstydzie
Uważaj, tu trwa ohydy przewalanie
Polityczne frakcje dzielÄ… siÄ™, jednoczÄ…
Drewniane ławy nad rozumne rozmowy
To trupy żywe bełkoczą

Nie pytaj o bełkotu logikę
Jest celem samym w sobie, mówiÄ™ poważnie
Szmer i okrzyki dla oszustwa ludności
W imię wolności
W imiÄ™ równoÅ›ci

Płoń, płoń, płoń parlamencie
Spali cię ogień na historii zakręcie
Przewalają się pod dachem posiadania władzy żądze
Trupy się bawią też za twoje pieniądze

Płoń, płoń, płoń parlamencie
Spali cię ogień na historii zakręcie
Niech zginą pod dachem posiadania władzy żądze
To wszystko się dzieje też za twoje pieniądze

Ta rozmowa trwa od wieczora do rana
Nikogo nie widać, nagle krzyk w oddali
Alkohol tu piliśmy już przed rokiem
Skacze pani dzisiaj z hotelowych okien?
Gdy siÄ™ przyjrzycie, znajdziecie pijanego
Leżącego w bramie, zarzyganego
Spójrz, on ma parlamentu dokument
Jest sługą ludu, tylko zbłądził na moment

Płoń, płoń, płoń parlamencie
Spali cię ogień na historii zakręcie
Przewalają się pod dachem posiadania władzy żądze
To wszystko się dzieje też za moje pieniądze

RadzÄ… już siódmÄ… godzinÄ™
W jaki sposób siÄ™ wzbogacić i swojÄ… rodzinÄ™
Ja jestem ustawodawcÄ… i poniekÄ…d rzÄ…dzÄ™
Rządzić chcę za coraz większe pieniądze
Jestem tu siedzący i ty mnie wybrałeś
Nawet jeśli nie głosowałeś
I myślę, że w końcu wszystko zrozumiesz
Że chcesz, czy nie chcesz, ale mnie utrzymujesz

Płoń, płoń, płoń, parlamencie
Spali cię ogień na historii zakręcie
Przewalają się pod dachem posiadania władzy żądze
Trupy się bawią też za twoje pieniądze

Płoń, płoń, nie ma litości
Dla tych, co czyniÄ… ohydÄ™
Płoń, płoń, koniec radości
Gdy ognie się ślizgają po ohydy wstydzie
Płoń, płoń, to ogień z nieba
Uczyni to, co czujesz, że trzeba
Uczynić bez twojej aktywności
Płoń, płoń ku wielkiej radości
Płoń, płoń, płoń parlamencie
Płoń, płoń
Płoń, płoń, płoń parlamencie
Płoń, płoń
Płoń, płoń, płoń parlamencie
Spali cię ogień na historii zakręcie
Przewalają się pod dachem posiadania władzy żądze
Trupy się bawią też za twoje pieniądze
Płoń, płoń, płoń parlamencie
Spali cię ogień na historii zakręcie
Niech zginą pod dachem posiadania władzy żądze
To wszystko się dzieje też za moje pieniądze
Płoń, płoń, płoń parlamencie
Spali cię ogień na historii zakręcie
Niech zginą pod dachem posiadania władzy żądze
To wszystko to się dzieje też za moje pieniądze
Płoń, płoń, płoń parlamencie
Płoń, płoń, płoń parlamencie
Płoń...
 
Bagdad Version imprimable Suggérer par mail
Appréciation des utilisateurs: / 0
Écrit par Administrator   
06-01-2007
Witaj żołnierzu, jestem twoim karabinem
Jesteśmy tu po to, by działać obaj razem
Szalony fanatyk we krwi po szyjÄ™
Zniszcz go, zanim on ciÄ™ zabije
Umowy naszych wÅ‚adców, tracÄ… zyski
Musimy to zrobić w imię korzyści
Jesteśmy aktorami wielkiego spektaklu
Peter Arnett nadaje z Bagdadu

Hej, ty żołnierzu, nie zapomnij o mnie
JeÅ›li wrócisz do domu, kiedykolwiek
A teraz szykujcie siÄ™ do wielkich czynów
Matki, szykujcie na wojnÄ™ swoich synów
I pamiÄ™taj, Bóg zawsze jest z nami
Tak jak teraz, tak i przed wiekami
On ci pomoże, walcz w imię Boże!
Giń w imię Boże!

Ta wojna nie jest dla wolności
To wojna dla korzyści!
Ta wojna nie jest dla wolności
To wojna dla korzyści!
Ta wojna nie jest dla wolności
To wojna dla korzyści!
I ta wojna nie jest Boża!
To wojna o ropÄ™ blisko morza

Hej, ty żołnierzu, nie zapomnij o mnie
JeÅ›li wrócisz do domu, kiedykolwiek
A teraz szykujcie siÄ™ do wielkich czynów
Matki, szykujcie na wojnÄ™ swoich synów
I pamiÄ™taj, Bóg zawsze jest z nami
Tak jak teraz, tak i przed wiekami
On ci pomoże, walcz w imię Boże
Giń w imię Boże!

Hej, ty żołnierzu, nie zapomnij o mnie
JeÅ›li wrócisz do domu, kiedykolwiek
A teraz szykujcie siÄ™ do wielkich czynów
Giń w imię Boże!
I pamiÄ™taj, Bóg zawsze jest z nami
Tak jest teraz, jak i przed wiekami
On ci pomoże, walcz w imię Boże
Giń w imię Boże!

I teraz nie myśl, że chciałbyś do domu
Nawet przez chwilÄ™, tak po kryjomu
Gdy cię filmują, to się uśmiechaj
Pamiętaj, jesteś po stronie słusznej
Słuszna strona zwycięstwo ma za sobą
Twoich wrogów na stracenie wiodÄ…
Największe przedstawienie XX wieku
Peter Arnett nadaje z Bagdadu

Ta wojna nie jest dla wolności
To wojna dla korzyści!
Ta wojna nie jest dla wolności
To wojna dla korzyści!

He, tak, ty, ty...
Hej, ty żołnierzu, nie zapomnij o mnie
JeÅ›li wrócisz do domu, kiedykolwiek
A teraz szykujcie siÄ™ do wielkich czynów
Matki, szykujcie na wojnÄ™ swoich synów
I pamiÄ™taj, Bóg zawsze jest z nami
Tak jest teraz, jak i przed wiekami
On ci pomoże, walcz w imię Boże!
Giń w imię Boże!
Giń w imię Boże!
On ci pomoże, walcz w imię Boże!
Giń w imię Boże!
On ci pomoże, walcz w imię Boże
Giń w imię Boże! Tak, tak, tak!
On ci pomoże, walcz w imię Boże
Giń w imię Boże!
Bóg zawsze jest z nami
Tak jest teraz, tak i przed wiekami
On ci pomoże, walcz w imię Boże!
Giń w imię Boże!
Giń w imię Boże!
Walcz w imię Boże!
Giń w imię Boże!
Giń w imię Boże!
Walcz w imię Boże!
 
<< Début < Précédente 1 2 3 4 5 6 7 8 Suivante > Fin >>

Résultats 51 - 60 sur 75