|
|
Home Blog A blog of all section with no images
|
Written by Administrator
|
|
Saturday, 06 January 2007 |
Album barwnych fotorgrafii krajobrazów świata stron mówi co człowiek potrafi kiedy mądrość zdobi tron mądrość która dzisiaj sięga hen ku gwiazdom w ciemną noc wierzę że jest jak przysięga ziemi której bierze moc ziemi która tak nas karmi dając siłę na przyszłośc dni kiedy na zielonej darni człowiek zbiera plony dając mi chleb zdobyty wielkim trudem spiętych pleców , silnych rąk na kolanach w polu gródek by wypełnić stołów krąg wierszem tym się dla nich modlę o dobre słońce , dobre deszcze by nie było im żle potem gdy wciąż mało chleba jeszcze choć w oddali , gdzieś na drodze w bród pojazdów pędzi w dal oni klęczą w bożej trwodze choć podróży przecież żal plony ziemi niosą w rękach świat się im do pasa kłania ciała ich przeszywa męka od tych skłonów , od klękania a gdy wśród stołów radości ja przed nimi w duszy klękam marzą aby dla miłości służył chleb zdobyty w mękach moja pieśń dla tych co klęczą przed ołtarzem bożych darów tak jak ci co nocą ślęczą by dokonać nowych czarów składam pieśń do rąk spękanych rozmodlonych w żyznej glebie gdy goicie kolan rany pamięci o Was w moim śpiewie |
|
|
Written by Administrator
|
|
Saturday, 06 January 2007 |
Był już taki egzamin z historii, kiedy naraz wszyscy uczniowie oblali i został po nich uroczysty cmentarz Nie ma pewności, że to był egzamin Nie ma pewności, że wszyscy oblali Jest pewność, że został po nich uroczysty cmentarz
Była już taka miłość, ale nie ma pewności, że to była nasza Byli już tacy ludzie, ale nie ma pewności, że to byliśmy my Ale nie ma pewności, że to byliśmy my Ale nie ma pewności, że to byliśmy my
Był juz taki język, ale nie ma pewności, że nim mówiliśmy Były już takie latające pteranodony Ale nie ma pewności, że to za naszych czasów Ale nie ma pewności, że to za naszych czasów
Było już takie milczenie, ale nie ma pewności, że to pomiędzy nami Był już koniec świata, ale nie ma pewności, że to naszego świata Ale nie ma pewności, że to naszego świata Ale nie ma pewności, że to naszego świata
Była już taka miłość, ale nie ma pewności, że to była nasza Byli już tacy ludzie, ale nie ma pewności, że to byliśmy my Ale nie ma pewności, że to byliśmy my Ale nie ma pewności, że to byliśmy my |
|
|
Written by Administrator
|
|
Saturday, 06 January 2007 |
Patrz już wszyscy poszli poszedł już ten pijany żak siądż na chwilę, chodż odpocznij nie męcz się w kółko jak możesz tak w butli jest kolor słowo daję chodż tutaj i pędzel w nim zamocz on pachnie dziś złocistym rajem złap to i chodż że prosto w oczy syczy nad szklanką senna pszczoła że mnie jeszcze tutaj czepia ale się kręci pusto na stołach do mego winka się przylepi spróbuj ją taką namalować mały portrecik tej muzyczki śpi prawie pędzlem poprowadż i w oczy słodkiej spódniczki ma takie same złote pręgi cienko tak samo jak ty na twoje krechy , twoje cięgi zbiera niewidoczne łzy wiesz co najbardziej lubię w twych obrazkach to że widać że stół stoi trochę twardziej i jeszcze sie przy tym kiwa tobie tak się to wszystko rusza nawet ten koci łeb podskoczy to żyje ! to potrafi wzruszać do życia w oczy smutne oczy |
|
|
Written by Administrator
|
|
Saturday, 06 January 2007 |
Odkąd tylko jesteś ze mną noszę w sobie radosne odkrycie przyszła do mnie zupełnie inna nowa pora mojego życia najspokojniej , najpiękniej na świecie płynę rzeką mych marzeń przy tobie przez jesienie , lata i wiosny i przez zimę, zawiane drogi
Mijam wyspy i lądy nadziei wszystko wkoło zaś jak by mówiło że niedługo już może za chwilę dosięgniemy to co się śniło ty przynosisz mi myśli płomienne patrzą na mnie uważnie twe oczy każdą chwilę mi w porę przepowiesz żadna chwila mnie żle nie zaskoczy
Jesteś latem w zimowe ochłody jesteś wiosną w jesienne półmroki pierwszym słońca po deszczu promieniem pierwszym nieba po burzy obłokiem i zostaniesz tak w tej podróży mego świata najmilszą osobą na te cztery pory niepewne piąta porą na każdy rok z tobą |
|
|
Written by Administrator
|
|
Saturday, 06 January 2007 |
Ile razem dróg przebytych ile ścieżek przedeptanych ile deszczów , ile śniegów wiszących nad latarniami
ile listków , ile rozstań ciężkich godzin w miastach wielu i znów upór , żeby powstać i znów iść i dojść do celu
ile w trudzie nieustannym wspólnych zmartwień , wspólnych dążeń ile chlebów rozkrajanych pocałunków ? schodków? książek? oczy twe jak piękne świece a w sercu żródło promienia więc ja chciałbym twoje serce ocalić od zapomnienia
u twych ramion płaszcz powisa krzykliwy , z lesnego ptactwa długi przez cały korytarz przez podwórze , aż gdzie gwiazda Wenus a tyś lot i górność chmur blask wody i kamienia chciałbym oczu twoich chmurność ocalić od zapomnienia. |
|
|
Written by Administrator
|
|
Saturday, 06 January 2007 |
Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę, Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę; Jednakże gdy cię długo nie oglądam, Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam; I tęskniąc sobie zadaję pytanie: Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu W myśli twojego odnowić obrazu; Jednakże nieraz czuję mimo chęci, Że on jest zawsze blisko mej pamięci. I znowu sobie powtarzam pytanie: Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale, Abym przed tobą szedł wylewać żale; Idąc bez celu, nie pilnując drogi, Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi; I wchodząc sobie zadaję pytanie: Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?
Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił, Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił; Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem, Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem. I znowu sobie powtarzam pytanie: Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Kiedy położysz rękę na me dłonie, Luba mię jakaś spokojność owionie, Zda się, że lekkim snem zakończę życie; Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie, Które mi głośno zadaje pytanie: Czy to jest przyjaźń? czyli też kochanie?
Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał, Wieszczy duch mymi ustami nie władał; Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem, Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem; I zapisałem na końcu pytanie: Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie? |
|
| | << Start < Prev 1 2 3 4 5 6 7 8 Next > End >>
| | Results 21 - 30 of 75 |
|